Kierownictwo duchowe

Chociaż w tytule tej zakładki została użyta funkcjonująca nazwa „kierownictwo duchowe”, to jednak warto ten termin nieco uściślić. Normalnie kierownictwo kojarzy się nam z zależnością, z relacją nadrzędno-podrzędną, z wydawaniem poleceń przez kierownika i wykonywaniem ich przez kierowanego. W życiu duchowym nie należy tego w ten sposób pojmować. Dlatego też warto zaproponować alternatywne określenie: „towarzyszenie duchowe”, chociaż poniżej wiele razy jeszcze termin zasadniczy będzie występował.

Kto to jest kierownik duchowy?
Jest to osoba, która towarzyszy w rozwoju życia duchowego drugiej osobie. Przejawem tego towarzyszenia jest przede wszystkim rozmowa (słuchanie, doradzanie, wyjaśnianie) oraz modlitwa.
Z reguły takim towarzyszem duchowym jest osoba duchowna, jednakże nie jest to warunek. Odpowiednio przygotowana osoba świecka również może bardzo owocnie pełnić rolę towarzysza duchowego. Zasadnicza różnica polega na tym, że kapłan może wobec swojego podopiecznego pełnić również rolę spowiednika, co czasem jest praktykowane.

Po co jest potrzebny kierownik duchowy?
Kierownik duchowy (towarzysz duchowy) potrzebny jest do właściwego rozeznawania Bożych natchnień, poruszeń wewnętrznych, decyzji, oceny procesów zachodzących w rozwoju życia duchowego. Z posługi towarzysza duchowego korzystają nie tylko osoby zagubione czy początkujące w życiu duchowym, ale odkrywające pragnienie głębszego, bardziej dojrzałego życia wewnętrznego. Takie osoby mają świadomość, że zewnętrzne spojrzenie kogoś doświadczonego na drodze życia wewnętrznego może być bardzo ubogacające, potwierdzające właściwe postępowanie ewentualnie korygujące niewłaściwe kierunki.

Prawa i obowiązki kierownika duchowego:
Kierownik duchowy wymaga postawy lojalności swojego podopiecznego (penitenta). To się przejawia przede wszystkim w mówieniu całej prawdy. Towarzyszenie duchowe bez prawdomówności, w atmosferze ciągłych zatajeń, niedomówień, nieufności jest zupełnie pozbawione sensu,
Może w każdej chwili zaprzestać prowadzenia danej osoby nawet bez podania przyczyny. Oczywiście, musi uważać, by taka decyzja nie była raniąca, by nie wynikała wyłącznie z pobudek emocjonalnych, by nie była podyktowana jakimiś trudnościami, dyskomfortem. Musi mieć na uwadze dobro duchowe i moralne osoby, która powierza się jego posłudze. Jeżeli jednak zgodnie ze świadomą oceną dochodzi do wniosku, że dalsze prowadzenie nie przynosi właściwych owoców, albo jest szkodliwe, ma prawo zaprzestać takiego posługiwania,
Może zadawać pytania w zakresie istotnym dla życia duchowego. Nie będzie zatem pytał o zdrowie czy pracę współmałżonka, ale na pewno będzie go interesować życie modlitewne, czytana literatura, sposób przeżywania sakramentów św. itp. Kierownik (jeśli jest jednocześnie spowiednikiem) nigdy nie skorzysta z wiedzy uzyskanej podczas sprawowania sakramentu spowiedzi, chyba że penitent wyraźnie życzy sobie na pewne tematy rozmawiać. Wówczas powinien przedstawić sprawę niejako „na nowo”, by kierownik nie korzystał wyłącznie z tej wiedzy, która została sakramentalnie zapieczętowana,
Może postawić pewne rozsądne wymagania, jeśli jest moralnie przekonany, że jest to z pożytkiem dla osoby prowadzonej (np. przeczytanie pewnego tekstu, odprawianie modlitwy w określony sposób, zaniechanie pewnych praktyk czy poglądów, pewną dyscyplinę w jakimś zakresie),
Ma prawo ustalać termin spotkania zgodnie z własnymi możliwościami oraz określać sposób kontaktowania się. Nie jest właściwe traktowanie towarzysza duchowego, jak pogotowia ratunkowego, gdzie można kontaktować się całą dobę i wymagać reakcji natychmiastowej. Kierownik duchowy ma najprawdopodobniej szereg różnych zajęć i posług oraz kilka lub kilkanaście osób, które prowadzi, Ponadto sam prowadzi życie duchowe, nie wspominając o tym, że sam jest człowiekiem – to znaczy potrzebuje wypoczynku, snu, jedzenia, jednego dnia wolnego w tygodniu, momentów ciszy i samotności, załatwienia różnych spraw życiowych, ma prawo zachorować, wyjechać raz czy dwa razy w roku na urlop, a także ma prawo sam mieć gorszy dzień, złe samopoczucie, osobiste problemy, a nawet duchowy kryzys. Ustalając termin spotkania oraz czas jego trwania należy uwzględnić te wszystkie czynniki.
Wszelkie formy nacisku na natychmiastowe spotkanie (rozmowę), a w skrajnych przypadkach nawet szantaż, są nieetyczne i jako takie mogą być wystarczającym powodem do zerwania współpracy ze strony kierownika. To oczywiście nie znaczy, że nie mamy prawa szukać pomocy i wsparcia w sytuacji trudnej, w poważnym problemie, jednakże pewne zdrowe reguły muszą być zachowane. Możemy liczyć na życzliwą i odpowiedzialną reakcję kierownika, ale nie możemy od niego wymagać rzeczy niemożliwych.

Podstawowym obowiązkiem towarzysza duchowego jest stawanie w całkowitej prawdzie wobec osoby prowadzonej. Każda dojrzała relacja opiera się na prawdzie (prawdomówności), a już szczególnie ta, która ma na celu głównie wzrost życia duchowego,
Bardzo ważnym obowiązkiem towarzysza duchowego jest zachowanie tajemnicy. Nie jest to tajemnica sakramentalna w sensie ścisłym, jednak lojalność i dobro duchowe, godność osobista osoby prowadzonej wymaga tego, by zachować jak najściślejszą tajemnicę wszystkiego, co dotyczy towarzyszenia duchowego. Tajemnicą powinny być objęte wszystkie treści rozmów, fakty z życia, a nawet – w miarę możliwości – sam fakt, że dana osoba korzysta z posługi kierownictwa. Oczywiście, taki fakt może być widoczny dla innych i nie ma w tym nic złego, natomiast sam kierownik nie będzie z własnej inicjatywy informował osób trzecich, że ta czy inna osoba jest jego duchowym podopiecznym,
Ma obowiązek nabywania odpowiedniej wiedzy, ciągłego dokształcania się w zakresie teologii duchowości, by jak najlepiej służył swoim podopiecznym. Sprawą naturalną jest, że modli się za swoich penitentów.

Prawa i obowiązki penitenta:
Penitent ma prawo być przyjęty życzliwie, z kulturą i z należnym szacunkiem,
Ma prawo być wysłuchany bez okazywania zniecierpliwienia,
Ma prawo do rzetelnej pomocy duchowej, kompetentnych wskazówek i podpowiedzi,
Ma prawo przestać korzystać z posługi kierownika duchowego bez podawania przyczyny. Mile widziane jest jednak poinformowanie kierownika o fakcie zerwania współpracy.

Penitent ma obowiązek być przygotowanym do spotkania (wie, o czym chce rozmawiać),
Ma obowiązek wyrażać się jasno i zrozumiale. Jeżeli posługuje się ogólnikami, wypowiada zdania nielogiczne, opowiada o sytuacjach nierzeczywistych, nie może liczyć na sensowną pomoc,
Ma obowiązek absolutnej szczerości w zakresie mówienia o własnym życiu duchowym. Jeżeli nie mówi prawdy, rozmowy tracą sens i nie przynoszą pożytku duchowego,
Ma obowiązek modlić się za swego kierownika duchowego. Najczęściej jest to jedyna forma gratyfikacji za posługę.

Czy każdy powinien mieć kierownika duchowego?
Nie jest warunkiem koniecznym do zbawienia, by mieć kierownika duchowego. Jest to jednak bardzo pomocne. Jakaś forma kierownictwa powinna mieć miejsce. Taką formą może być sam udział w liturgii, słuchanie homilii, katechez, konferencji. Obecnie z pomocą przychodzą nam media. Inną formą mogą być regularnie odprawiane rekolekcje. Rolę duchowego towarzyszenia może przejąć także wspólnota, w której systematycznie ktoś się formuje. Sama lektura duchowa może się stać formą kierownictwa duchowego. Wówczas przewodnikiem jest autor traktatu duchowego, często żyjący w odległych czasach (jest to bogactwo Kościoła). Pewną formą kierownictwa duchowego jest regularna spowiedź, zwłaszcza u stałego spowiednika. Można także skorzystać akcydentalnie, jednorazowo z porady duchowej u zupełnie przypadkowego kapłana. Należy jednak wówczas wziąć pod uwagę ryzyko niewielkiego albo żadnego pożytku, choć czasem Pan Bóg może się posłużyć taką sytuacją, by człowieka pociągnąć na drogę dojrzałego życia wewnętrznego czy też by pomóc mu rozwikłać pewne problemy duchowo-moralne.
Warto też wiedzieć, że nie zawsze potrzebujemy stałego regularnego kierownictwa. Czasem może to być tylko pewien etap (np. 2-3 lata), po którym próbujemy dalej sami się rozwijać przy użyciu wszelkich dostępnych środków.
Nade wszystko należy pamiętać, że jedynym i najważniejszym „kierownikiem duchowym” jest Duch Święty i to Jemu mamy się poddać w drodze życia wewnętrznego. Człowiek może być tylko pomocnikiem Ducha Świętego.

Jak wygląda towarzyszenie duchowe w praktyce?
Trudno określić jeden styl prowadzenia ludzi, którzy duszami różnią się od siebie nie mniej niż wyglądem zewnętrznym. W każdym przypadku towarzyszenie duchowe będzie wyglądało nieco inaczej w zależności od doświadczenia, historii życia (także tego wewnętrznego), aktualnych problemów życiowych, oczekiwań, możliwości poznawczych, kondycji moralnej, psychicznej i wielu innych czynników.
W ogólności jednak w zwykłej regularnej współpracy spotkania odbywają się mniej więcej raz w miesiącu. Spotkanie takie powinno być zainicjowane przez osobę prowadzoną. Kierownik nie powinien przypominać, namawiać czy zmuszać do rozmowy. Wyraźnie prosi o to sam penitent w sposób określony wzajemną umową (np. sms, telefon, mail).
Samo spotkanie w umówionym terminie powinno przebiegać w atmosferze całkowitego spokoju, wyciszenia, poczucia bezpieczeństwa (m.in. pewność, że nie zachodzi ryzyko podsłuchania przez osoby przypadkowe). Nie powinno być presji czasowej, pośpiechu, dlatego dobrze jest ustalić ramy czasowe takiego spotkanie. Normalnie powinno się zamknąć w ciągu ok. 45 min. Nie może ono trwać kilka minut, bo trudno wówczas wejść spokojnie w dialog, ale też nie może trwać kilka godzin, ponieważ jest to wyczerpujące dla obu stron.
Jest rzeczą wskazaną, by spotykać się zawsze w tym samym miejscu. Najlepiej jeśli to jest rozmównica w obiekcie, w którym posługuje kierownik (klasztor, plebania, dom rekolekcyjny). Taki pokój powinien być odpowiednio przygotowany – wyciszony, ogrzany, dobrze przewietrzony, schludnie urządzony. Powinny być wygodne krzesła lub fotele, stolik, ewentualnie biblioteczka z książkami. Na ścianie powinien wisieć krzyż i/lub ikona Matki Bożej. Na stole może być świeca (oczywiście, podczas spotkania powinna się palić). Kierownik duchowy (jeśli jest osobą duchowną) powinien być w stroju duchownym (sutanna, habit), mieć do dyspozycji również stułę w razie potrzeby sprawowania sakramentu pojednania. Koniecznie należy wyłączyć telefony, odciąć się na czas spotkania od świata zewnętrznego.
Spotkanie należy rozpocząć krótką modlitwą, by powierzyć Duchowi Świętemu ten wyjątkowy czas oraz uświadomić sobie, że to wydarzenie ma charakter całkowicie religijny (bez najmniejszych przejawów spotkania towarzyskiego).
W trakcie rozmowy penitent powinien zdać krótką i rzeczową relację z czasu od ostatniego spotkania (kierownik ma prawo nie pamiętać wszystkiego, zwłaszcza jeśli prowadzi większą liczbę osób). Relacja powinna dotyczyć spraw, które były zadane do przepracowania, przemyślenia, zasadniczych zmian w życiu wewnętrznym, ewentualnych problemów, które się pojawiły.
Dobrze byłoby podczas takiego spotkania nie zajmować się wszystkimi aspektami życia duchowego, ale jednym czy dwoma wybranymi istotnymi tematami. To daje większą szansę na przedyskutowanie konkretnych problemów i bardziej ukierunkowane zalecenia.
Kierownik duchowy ma prawo zadawać pytania, jeśli coś jest dla niego niejasne, albo jest przekonany moralnie, że jakiejś dodatkowej wiedzy potrzebuje. Pierwszym zadaniem kierownika jest wysłuchać – cierpliwie, do końca, bez zbyt szybkiej oceny czy inicjowania dialogu. Dopiero drugim zadaniem jest udzielić odpowiednich rad, zachęt, pouczeń, wyjaśnień, interpretacji zjawisk duchowych. Penitent może zadawać pytania, czasami jest to wręcz konieczne. Może posługiwać się notatkami, zarówno w celu zdawania relacji, jak też w celu zanotowania sobie słów kierownika.
Tematyka rozmów powinna zasadniczo koncentrować się wokół życia duchowego (obraz Boga, relacja z Bogiem, uczestnictwo w sakramentach, modlitwa, praktyki duchowe, problemy w rozwoju życia wewnętrznego, kryzysy duchowe, pragnienia, uczucia). Może także dotyczyć rozeznawania w życiu – czy dane myśli i natchnienia pochodzą od ducha Bożego, ducha świata czy też od złego ducha. Może dotyczyć także wsparcia w podejmowaniu życiowych decyzji. Tu jednak należy pamiętać, że kierownik nigdy nie podejmuje decyzji za penitenta, ale pomaga w rozeznaniu, coś doradza lub odradza, zawsze jasno podając powód swoich sugestii. W kierownictwie duchowym nie ma mowy o ślepym posłuszeństwie, o bezwzględnych nakazach czy zakazach. Penitent zawsze pozostaje osobą w pełni wolną i bierze całkowitą odpowiedzialność za swoje wybory.
Zdarza się czasem, że do kierownika duchowego zgłaszają się osoby, które mają problemy duchowe w postaci różnych dręczeń czy zniewoleń. Kierownik wówczas rozezna, czy mają do czynienia z działaniem demonicznym i ewentualnie odeśle je do księdza egzorcysty.
Przychodzą też osoby uwikłane w różne nałogi, nerwice lub innego rodzaju dolegliwości psychiczne. Wówczas kierownik rozezna, czy nie byłoby lepiej takiej osobie zaproponować fachową terapię, nie wykluczając leczenia psychiatrycznego.
Przychodzą także osoby, które niekoniecznie dostrzegli już potrzebę formacji życia wewnętrznego. Ich cel często zatrzymuje się na przedstawianiu swoich problemów rodzinnych, małżeńskich, zawodowych, zdrowotnych. Warto po pewnym czasie rozeznać, czy tego rodzaju spotkania mają sens, czy rzeczywiście kierownik duchowy może odpowiednio pomóc (szczególnie w sytuacjach, na które zupełnie nie ma wpływu).
Zdarzają się także osoby, które nie szukają drogi dojrzewania duchowego, a jedynie potwierdzenia własnych poglądów czy praktyk. Jeśli nie zmienią nastawienia, efekt spotkań może być niewielki.

Dobrze prowadzone kierownictwo duchowe może być wspaniałym środkiem dzielenia się doświadczeniem wiary i jej umacniania. Korzyść duchową odnosi nie tylko sam penitent, ale w dużej mierze również kierownik.